Dreptam powoli wśród nocnych gwiazd,
Spokojnie otulam oddech w me płuca,
Palcami przebieram pasma Twych włosów,
A cisza mi uszach brnie upodlająca,
I spycha me ciało w twór mych myśli.
Nie wielbię tych ciemnych miejsc,
Nie wielbię gdy ziszczająca
Zaczyna się ukazywać iskierka w Twych oczach.
Błękitne jak niebo, jak strumień nad rzeką,
Pamiętasz to miejsce,
Przy moście, jak rośnie koniczyna nasiana,
Siedzieliśmy do rana, do wschodu słońca,
Aż w końcu po raz pierwszy poczułam się - pokochana.
music
poniedziałek, 18 maja 2020
sobota, 2 maja 2020
Krótkie sny
Wstałam dzisiaj z łóżka, z nadzieją że coś się w mym życiu zmieniło, gdy mnie chwilę nie było, ale jak zwykle - nic się nie wydarzyło. Stanęłam na wadze i spojrzałam na cyferki wyświetlające się przed moimi stopami.
Schudłam.
Znowu.
Ostatnio zdarza mi się spać nieregularnie i kłaść się do łóżka również - nieregularnie. Często liczę oddechy, przewracając się z boku na bok i wyobrażam sobie, co by było gdyby...
Nie zliczę włosów, które trzymałam wytargane przez szczotkę w mej ręce, nie zliczę braku tchu i płytkiego snu.
I koszmarów zamiast pięknych słów.
Przed oczami mam obraz z przed dwóch tygodni. Wciąż zadaję sobie pytanie: czemu to zrobiłam? I dlaczego byłam na tyle nieodpowiedzialna?
żyję w amoku niespełnionych marzeń i boję się, że nigdy nie przestanę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)