music

czwartek, 29 czerwca 2017

Czuję się jak ostatnie gówno.

Przeczytaliście nagłówek? Dobrze. Zatem... Tak, czuję się jak najgorsze gówno.
Ostatnio miewam same pesymistyczne myśli. Czuję, że w środku zaczynam rozpadać się na milion małych kawałków. Tu na zewnątrz wciąż się trzymam. Chociaż sama nie wiem jak długo cienka linia utrzyma taki ciężar...
23:09. 
Nie. Nie mogę. Nie mogę pisać.
Wciąż płaczę.
Czuję, że zawiodłam ważną dla mnie osobę. Tak. Zrobiłam to. Rozczarowałam a raczej znów ją wystawiłam. 
Czuję jak łzy spływają po moich zimnych policzkach. Same. Ocierają się o kąciki ust. Powieki stają się zbyt ciężkie by patrzeć. 
Wdech wydech.
 Łzy wciąż spływają. 


Nie mam sił by żyć.
Z każdym dniem coraz bardziej.
Jak... żyć?

Angelika.

wtorek, 13 czerwca 2017

Flower's

Była czerwona i delikatna. Jej ciało oplatało ciepłe, wiosenne powietrze.
Bała się mówić. Była zbyt nieśmiała. Była urocza.

Kwiaty. Róże, fiołki, storczyki.
Myślę, że wszelkiego rodzaju kwiaty są cudowne. Ich zapach. Woń ciągnąca się metrami.
Może pomyślicie że jestem dziwna, zbyt dziecinna. Moja odpowiedź?: Kocham florę.
Ona jest niesamowita. W stu procentach naturalna. To moja pierwsza i ostatnia miłość. Tak.. sądzę.

Czy tylko ja idąc chodnikiem, zamykam oczy i myślę, że znajduję się na łące pełnej przeróżnych roślin? Oraz kwiatów. Ale kwiaty to rośliny. To logiczne, co nie?

Są takie niewinne. Piękne. Na noc się zamykają, bo kto chodzi nocą? Prawie nikt. Większa część osób śpi. Zaś rano.. Otwierają się przed przechodnim. Chcą być podziwiane. Chcą słyszeć komplementy. Nie lubią być rozdzielane. To je boli. To mnie boli.

Kocham florę. Kocham kwiaty.



Angelika.