Myślałam, że wiem kim jestem, czego chcę. Co chcę robić w przyszłości. Czego nie lubię a co kocham. Myślałam... Ja po prostu myślałam.
Tak na prawdę nie wiem kim jestem. Nie wiem co tu robię. Wszystko wokół mnie dzieję się bo tak chciała siła wyższa.
Chłopak, związek - to coś naprawdę niesamowitego (zgaduję), ale to nie dla mnie. Chyba.
Bo co? Potem ślub, dzieci i wspólny dom? Codzienne zasypianie i budzenie się obok osoby, którą kochasz? Podawanie śniadania, chodzenie do nudnej pracy. Czy to nie zbyt... Monotonne?
Myślę.. Myślę, że to nie dla mnie. To z pewnością nie JA.
Codziennie próbuję zrozumieć dlaczego i po co tu jestem. Po co żyję. Codziennie próbuję wykreować swoją przyszłość. Codziennie próbuję... Dowiedzieć się kim jestem i czego chcę od życia.
Angelika.
music
środa, 24 maja 2017
środa, 10 maja 2017
Wake me up inside.
Nie wiem co ze mną nie tak. Dlaczego zawszę muszę psuć coś co mogłoby 'rozkwitnąć i puścić piękne pędy'?
Jestem psujem, który nie umie docenić to co ma.
Poprawka. To co miał.
Ostatnio zepsułam kontakt z kimś, komu dałam nadzieję na lepsze jutro.
Kontakt zerwany.
Jestem w rozsypce. Przez to jeszcze gorzej się czuję. Coraz gorzej. Chciałabym zniknąć na parę dni i wrócić, tak po prostu. Zobaczyć kto naprawdę tęsknił a kto cieszył się z mojego zaginięcia.
Angelika.
Angelika.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

