Ostatnio miewam same pesymistyczne myśli. Czuję, że w środku zaczynam rozpadać się na milion małych kawałków. Tu na zewnątrz wciąż się trzymam. Chociaż sama nie wiem jak długo cienka linia utrzyma taki ciężar...
23:09.
Nie. Nie mogę. Nie mogę pisać.
Wciąż płaczę.
Czuję, że zawiodłam ważną dla mnie osobę. Tak. Zrobiłam to. Rozczarowałam a raczej znów ją wystawiłam.
Czuję jak łzy spływają po moich zimnych policzkach. Same. Ocierają się o kąciki ust. Powieki stają się zbyt ciężkie by patrzeć.
Wdech wydech.
Łzy wciąż spływają.
Nie mam sił by żyć.
Z każdym dniem coraz bardziej.
Jak... żyć?
Angelika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz