music

czwartek, 29 czerwca 2017

Czuję się jak ostatnie gówno.

Przeczytaliście nagłówek? Dobrze. Zatem... Tak, czuję się jak najgorsze gówno.
Ostatnio miewam same pesymistyczne myśli. Czuję, że w środku zaczynam rozpadać się na milion małych kawałków. Tu na zewnątrz wciąż się trzymam. Chociaż sama nie wiem jak długo cienka linia utrzyma taki ciężar...
23:09. 
Nie. Nie mogę. Nie mogę pisać.
Wciąż płaczę.
Czuję, że zawiodłam ważną dla mnie osobę. Tak. Zrobiłam to. Rozczarowałam a raczej znów ją wystawiłam. 
Czuję jak łzy spływają po moich zimnych policzkach. Same. Ocierają się o kąciki ust. Powieki stają się zbyt ciężkie by patrzeć. 
Wdech wydech.
 Łzy wciąż spływają. 


Nie mam sił by żyć.
Z każdym dniem coraz bardziej.
Jak... żyć?

Angelika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz